tapeta
Parę słów o estetyce.
Wśród moich kryteriów oceniania programu/systemu/sprzętu bardzo istotne jest to, czy dany program ma ładny interfejs i czy dane urządzenie pereferyjne będzie mi pasowało do koloru dywanu (no ok, nie mam dywanu, ale do jasnych paneli też musi pasować). Oczywiście, nie jest to kryterium najważniejsze. Nie ma chyba brzydszego czytnika newsów pod Windę od 40tude Dialog (no może jeszcze X-news jest paskudniejszy), ale nikt mnie nie przekona do Mozilli (czy tam Thunderbirda) albo Outlooka. 40tude jest banalny w obsłudze i daje tyle możliwości, że ohyda interfejsu schodzi na drugi plan.
Kiedyś kupię sobie iMaca. W tej chwili to dla mnie idealne połączenie eleganckiej prostoty z robiącymi wrażenie wodotryskami. Mam takiego w pracy i jestem w nim zakochana, macowe programy są proste w obsłudze, estetyczne.
Niestety, oprogramowanie pod Linuksa – zupełnie odwrotnie niż w przypadku Maców – jest zwykle brzydkie. Ten toporny OpenOffice, ten brzydki Amarok (choć ikonka programu jest wyczesana). W przypadku Amaroka “funky-monkey” scheme da się jeszcze znieść, ale KDE color-scheme przypomina mi jakieś obrzydliwe bazy danych. A już Kopete to syf, jakich mało. Nawet nie skończyłam konfiguracji. Zostałam przy ślicznym pidginie, który znam jeszcze spod Windy.
Oczywiście, to, czy coś się komuś podoba, to kwestia gustu, przyzwyczajeń itp. Muszę szczerze powiedzieć, że Gnome mnie pozytywnie zaskoczyło. Jest przejrzyste, efekty okien są super, nawet chwilowo nie ciągnie mnie do Compiza, wbudowane schematy kolorów i tapety są w porządku. Do tego stopnia w porządku, że od tygodnia nie ustawiłam sobie własnej tapety i moje poczucie estetyki na tym nie cierpi. No właśnie… Dochodzimy tu do najważniejszego – po co ta strona?
Ano po to, żebyście w komentarzach mogli się pochwalić swoimi odkryciami. Jakie tapety się Wam podobają? Co byście mi polecili? Co Was ostatnio zachwyciło? Jakie strony z tapetami są wg Was najlepsze?
A ponadto: jakie programy pod Ubuntu są ładne? Co możecie z czystym sumieniem polecić początkującej pingwince?
A moze ktoś z Was ma SE k770i i jakieś fajne motywy?
Ta strona z założenia ma być na bieżąco aktualizowana. Będę dodawała do niej te z Waszych propozycji, które mi się spodobają. O ile oczywiście jakieś propozycje się pojawią.
AKTUALIZACJA nr 1:
O ustawieniu dynamicznie zmieniających się tapet w Gnome piszę tutaj.
Niedawno również stałam się użytkowniczką Compiz Fusion, którym jestem naprawdę zachwycona!
Macomaniakom polecam artykuł o tym, co zrobić, żeby Ubuntu wyglądało jak MacOS.

Do tapet polecilbym DeviantArt. Tworczosc radosna uzytkownikow na prawde potrafi czasem zaskoczyc.
U mnie wisi Hajieelkhe – przycieta i przeskalowana. Autorem jest niejaka enayla. Pani rysuje korzystajac z tabletu.
http://enayla.deviantart.com/art/Hajieelkhe-31663218
A gdzie ta pani ma piersi?
Pewnie zasloniete. Nie zwrocilem uwagi :P
Jak z takim pstrokatym tłem udaje ci się zauważyć ikonki? Aha, nie masz ikonek. Do podręcznych katalogów wklikujesz się przez setkę menusów? …komputer służy ci do zabawy, mówiąc krótko…
LOL!
A do czego ma mi służyć komputer w domu?
Poza tym nie uważam za szczyt funkcjonalności posiadania dziesiątek ikon na pulpicie. O wiele łatwiej mieć porządek w kompie i katalogach, a nie wywalać wszystkiego na desktop. Owszem, rzeczy bieżące, ważne – czemu nie. Ale wieczny syf, który ma coś ułatwiać – ble.
BTW, na kompie w pracy (iMacu) mam trzy ikony na pulpicie (pod Mac-OS-em, bo pod Windowsem z 5). Jakoś żyję i nie spóźniam się z robotą.
ok to tutaj trafilas doskonale. jesli zalezy ci na wygladzie. nie moglas wybrac lepiej niz linux.
na poczatek polecam compiz-fusion. cos co rozklada vista aero na lopatki . dalej nie rozumiem dlaczego twierdzisz ze mozilla ejst brzydka . w linuxie masz taka mozliwosc ze caly system masz opaprty na gtk i wszsytkie aplikacje wygladaja tak samo wlaczajac mozille i thunderbirda. skoromasz ubuntu polecam http://www.ubuntu-looks.org dalej zainteresuj sie tematami dogtk instalacja jest banalna i masz tysiace motywow do gtk czylido interfejsu gnome . a tak na marginesie uwazam ze xfce4 jest ladniejsze . mam osobiscie 3 rozne linuxy i okolo 6 roznych srodowisk graficznych . od fluxboxa do gnome. ale preferuje wlasnie xfce4 jest funkcjonalne jak gnome i szybkie jak fluxbox. swoja droga lfuxa rownierz bardzo lubie ale nie mozna uzywac compiza i fluxa jednoczesnie niestety . dodam sobie twoja stronke do zakladek w firefoxie i w razie czego sluze pomoca via gg. a potrafei byc cierpliwy dla nowych userow wiec nie krepuj sie glupimi pytaniami
Każde środowisko graficzne, czy WM, na Linuxa posiada pod ALT + F2 program do uruchamiania programów. Polecam grun (pod Fluxboxem mogę zmienić program, w GNOME pewnie też się da – gconf-editorem). Jest to równie szybki sposób, co ikona na pulpicie, a moim zdaniem o wiele wygodniejszy.
Styli gtk naljepiej szukać na gnome-look.org (chociaż są na wszystkich analogicznych stronach może z wyjątkiem kde-look: xfce-look, box-look).
Ja preferuję Debiana i Fluxboxa. Na moim sprzęcię XFCE niestety nie jest tak szybkie jak Fluxbox. Fluxowi dorównuje LXDE, ale nie podoba mi się. Zapewne IceWM, PekWM etc. są porównywalne pod względem wydajności.
Moim zdaniem największą zaletą Linuxa nie jest wygląd, jak sugeruje marcusdavis, ale możliwość dostosowania go do własnych wymagań.