Jestem czarodziejką

czyli dać dziecku Compiz Fusion.

Ten menedżer okien jest naprawdę zajebisty. Właśnie dla tej zabaweczki warto zainstalować Linuksa. Tyle że oczywiście nie może się obejść bez kłopotów. Nie wiem, czemu nie mogę mieć więcej niż jeden desktop. Nie da się ustawić więcej niż jeden. To irytujące… Oczywiście, jak wpisałam w gugle jakieś słowa kluczowe, to wyskoczyło mi tysiące artykułów o niedorobieniu Compiz Fusion i problemów ze współpracą z Ubuntu.
No cóż, będę próbować dalej.
Kolejny problem to fakt, że efekt kostki po prostu nie działa. A to przecież sztandarowa opcja Beryla, tak czy nie?
Na razie więc muszę się zadowolić podpalaniem pulpitu, kroplami wody i innymi pomniejszymi gadżetami.

~ przez indusia w dniu maj 27, 2008.

Odpowiedzi: 2 to “Jestem czarodziejką”

  1. W synapticu zainstaluj sobie compizconfig-settings-manager, pojawi Ci się aplikacja Advanced Desktop Effects Settings, tam sobie ustawisz wszystko..

    PS: chociaż jak patrzę na datę wpisu, to być może już znasz te ustawienia ;) Albo… może porzuciłaś już Ubuntu..?

    Pozdrawiam ;]

  2. Dla autorki tego bloga Linux stał się codziennością i nie ma już chyba motywacji, żeby pisać… o tak normalnych rzeczach, jak Linux na jej komputerze :)

Napisz odpowiedź