O informatykach w ogóle
Niezwiązane z linuksem, ale mnie rozbawiło:
Samochodem jedzie chemik, mechanik samochodowy i informatyk. Nagle
autostaje bez powodu w szczerym polu. Każdy z pasażerów próbuje na
swój sposób wyjaśnić przyczynę awarii.
- To coś z silnikiem – mówi mechanik.
- Myślę, że paliwo jest złej jakości – stwierdza chemik.
- Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże – mówi informatyk.

Stare…